Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

24 września 2016

Clafoutis z malinami

W moim osiedlowym warzywniaku są jeszcze maliny - jest to dobry powód, by po raz kolejny upiec Clafoutis. Jeśli macie pod ręką dwie garście malin, to bierzcie się do roboty! W mniej niż godzinę upieczecie ten łatwy i pyszny francuski deser. Minimum składników, maksimum smaku :) 


Składniki:
- 2 jajka
- 40 g roztopionego masła
- 80 g cukru trzcinowego
- 90 g mąki
- 150 ml pełnotłustego mleka
- 2 garście malin

Wykonanie:
Jajka chwilę ubijać z cukrem. Dodać mleko i mąkę, wymieszać. Na końcu dodać roztopione masło. Maliny wyłożyć do foremki o wymiarach ok. 20x20 cm, wlać masę. Piec w nagrzanym do 180 C piekarniku ok. 40 minut do suchego patyczka. Podawać ciepłe. Smacznego!

5 sierpnia 2015

Lody, lody dla ochłody!

Z nieba leje się żar. Jest tak gorąco, że wolę nie wychodzić na zewnątrz.
Jeśli tylko mogę, chowam się w domu, uzupełniam płyny i chłodzę się domowymi lodami.

Przepis na sorbet malinowy jest jest banalnie prosty, a smak lepszy od każdych lodów sklepowych.
Same dobre składniki i zero konserwantów :)


Składniki:
- 600 g malin
- 1 bardzo dojrzały banan
- 250 g cukru pudru (lub do smaku)
- 2 łyżeczki soku z cytryny

Maliny zmiksować i przetrzeć przez sitko w celu pozbycia się pestek. Dodać cukier puder, pokrojonego banana, sok z cytryny i całość zmiksować.
Masę przełożyć do foremki i wstawić do lodówki na 2 godziny, Po tym czasie wyjąć i jeszcze raz zmiksować na gładką masę. Czynność zamrażania i miksowania powtórzyć trzy razy do uzyskania gładkiej konsystencji.
Smacznego!

*przepis pochodzi z bloga Gotuje, bo lubi

23 lipca 2015

Granola, jogurt, maliny

Dziś serwuję Wam przepis na łatwy i zdrowy letni deser.
Składników jest niewiele - jogurt, dobra domowa granola oraz pyszne polskie maliny. Wszystko skropione do smaku miodem. Nic więcej nie powiem. Niech mówią zdjęcia.





15 marca 2015

Panna Cotta

Prosty i pyszny włoski deser. Jeden z moich ulubionych!
Zapraszam Was na niedzielną panna cottę.


Składniki:
/4 większe lub 6 mniejszych porcji/
- 3 łyżeczki żelatyny w proszku
- 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 250 ml śmietanki kremówki
- 250 ml pełnotłustego mleka
- 80 g cukru


Żelatynę zalać dwiema łyżkami zimnej wody i odstawić na 5 minut. Do rondla wlać kremówkę, mleko, dodać cukier i wanilię. Mieszać podgrzewając, aż cukier się roztopi. Doprowadzić
do zagotowania i szybko ściągnąć z ognia. Dodać namoczoną żelatynę i energicznie wymieszać
do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Mieszankę wlać do foremek i odstawić na blat
do ostudzenia. Następnie przykryć foremki folią i wstawić do lodówki do stężenia
na ok. 4-5 godzin lub na noc. Do podania zmiksować mrożone lub świeże owoce według upodobania. U mnie tym razem występują mrożone maliny.
Smacznego!
*przepis pochodzi ze strony Kwestia Smaku

14 lipca 2014

Raspberry Cheesecake Brownies


Dziś chciałam się podzielić bardzo popularnym przepisem, który krąży w sieci. Autorką oryginalnego przepisu jest Nigella Lawson, poniższy jest nieco zmodyfikowany. Postanowiłam wypróbować zachwalany przez tak wielu przepis i rzeczywiście, ciasto okazało się przepyszne! Mocno czekoladowe, z wyraźnie wyczuwalną warstwą serową i kwaśnymi malinami. Idealne połączenie smakowe :) Jest pyszne nawet po kilku dniach w lodówce. Polecam!

SERNOKOBROWNIE Z MALINAMI
Składniki:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 200 g miękkiego masła
- 270 g cukru pudru
- 20 g cukru waniliowego
- 5 jajek
- 110 g mąki pszennej
- 400 g sera (osobiście używam zwykłego twarogu, dobrze zmielonego, można też z wiaderka)
- 120 g świeżych malin


Gorzką czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, pozostawić do ostygnięcia. Masło ubić z 200 g cukru pudru na puszystą masę. Dodać 3 jajka, każdorazowo dobrze miksując całość. Wlać czekoladę, zmiksować. Dodać mąkę i całość dobrze zmiksować.

Piekarnik nagrzać do 170 stopni. W drugiej misce utrzeć ser z 70 g cukru pudru, cukrem waniliowym i 2 jajkami na gładką masę.

Foremkę (ok. 20x30) wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć 3/4 masy czekoladowe, a na nią masę serową. następnie łyżeczką wyłożyć w różnych miejscach pozostałą masę czekoladową. Odwrócić łyżeczkę i uchwytem rozprowadzić kulki masy czekoladowej, by powstały ładne "maziaje" ;) Na wierzch wyłożyć maliny, lekko wciskając w masę.

Piec 45-60 minut (u mnie 60) w temperaturze 170 stopni. Studzić w uchylonym piekarniku. Smacznego :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...