18 kwietnia 2016
9 kwietnia 2016
Banana Muffins, BLW
Wygląd tych muffinek nijak się ma do ich smaku. Te "brzydkie kaczątka" są słodkie, wilgotne i bardzo aromatyczne. A co najważniejsze, zdrowe i bez cukru - nadają się więc
dla najmłodszych. Bez zbędnych słów, zapraszam Wam na przepis na pyszny deser.
dla najmłodszych. Bez zbędnych słów, zapraszam Wam na przepis na pyszny deser.
MUFFINKI BANANOWE
Składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1/2 szklanki oleju rzepakowego
- 2 banany
- 2 jajka
- płaska łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- garść rodzynek
- amarantus ekspandowany do posypania muffinek (można pominąć)
Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni z termoobiegiem.
Rodzynki zalać wodą. W jednej miseczce rozgnieść banany, wymieszać z roztrzepanym jajkiem i olejem. W drugiej miseczce wymieszać suche składniki. Połączyć zawartości obu miseczek. Rodzynki odsączyć i dodać do ciasta.
Przełożyć ciasto do foremki do 3/4 wysokości. Posypać amarantusem. Piec przez ok. 17 minut. Smacznego!
*Przepis pochodzi z bloga www.alaantkoweblw.pl
3 kwietnia 2016
Tea Or Coffee Instagram Photo Battle
Jakiś czas temu całkiem przypadkiem, klikając linka na Facebook'u, na nieznanym mi dotychczas blogu, trafiłam na posta z informacją o wyzwaniu fotograficznym. Zasady były
na tyle ciekawe, że postanowiłam podjąć wyzwanie!
na tyle ciekawe, że postanowiłam podjąć wyzwanie!
Ostatnio zaniedbałam moją lustrzankę (nad czym bardzo ubolewam) i z braku czasu coraz częściej by zrobić zdjęcie sięgam po telefon. Jak wiadomo, nie ważne czym robisz zdjęcie, ważne jak to robisz. Używając telefonu, staram się myśleć o fotografii w taki sam sposób, jak gdybym używała aparatu. Wspomniane wyżej wyzwanie fotograficzne mobilizowało
do świadomego robienia zdjęć pod względem kompozycji. Zadanie polegało na zrobieniu dziesięciu zdjęć z wykorzystaniem dziesięciu określonych kompozycji, przy czym obowiązkowym elementem zdjęcia miała być kawa czy herbata.
do świadomego robienia zdjęć pod względem kompozycji. Zadanie polegało na zrobieniu dziesięciu zdjęć z wykorzystaniem dziesięciu określonych kompozycji, przy czym obowiązkowym elementem zdjęcia miała być kawa czy herbata.
Powiem szczerze, że o niektórych rodzajach kompozycji wcześniej nawet nie słyszałam -
z tym większym zapałem zabrałam się do wyzwania! Poniżej możecie zobaczyć efekt moich zmagań.
1. Kompozycja zamknięta
2. Kompozycja centralna
3. Kompozycja rytmiczna
4. Kompozycja oparta na kolorach - beże i niebieskości
5. Kompozycja diagonalna
6. Kompozycja otwarta
7. Kompozycja asymetryczna z pustą przestrzenią
8. Kompozycja oparta na trójkącie
9. Kompozycja oparta na trójpodziale
10. Kompozycja spiralna
Cieszę się bardzo, że podjęłam wyzwanie - pobudziło ono kreatywność, zmotywowało mnie
do częstszego i bardziej świadomego robienia zdjęć, sprawiło, że na nowo wróciła mi chęć doskonalenia się w fotografii.
do częstszego i bardziej świadomego robienia zdjęć, sprawiło, że na nowo wróciła mi chęć doskonalenia się w fotografii.
Cieszę się również, że przypadkiem trafiłam na tego bloga. Jeśli interesuje Was fotografia kulinarna, koniecznie musicie tam zajrzeć! Znajdziecie tam masę przydatnych informacji
na temat obiektywów, oświetlenia, kompozycji oraz kursy DIY.
na temat obiektywów, oświetlenia, kompozycji oraz kursy DIY.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













