Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

22 listopada 2015

Ciasto marchewkowe

To jedno z moich ulubionych ciast. Wilgotne, aromatyczne i takie jesienne.
Zanim zaskoczy nas grudzień i zaczniemy piec pierniczki, nacieszmy się marchewką!
Przepis wielokrotnie sprawdzony i szybki. Nie jest potrzebny nawet mikser.


Składniki:
- 2 szklanki startej marchewki (3-4 średnie marchewki)
- 3/4 szklanki oleju roślinnego
- 3/4 szklanki cukru brązowego
- 3 duże jajka
- 1,5 szklanki mąki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Marchewkę zatrzeć na tarce o grubych oczkach. W jednej misce wymieszać suche składniki: mąkę, sodę, sól i proszek do pieczenia. W drugiej misce wymieszać mokre składniki z cukrem: jajka, olej, marchewkę, ekstrakt z wanilii. Połączyć zawartość obu misek. Przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 50 minut do suchego patyczka. Studzić na kratce. Smacznego!

*przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku i zawiera moje modyfikacje


18 listopada 2015

Jesienny Spacer

Dziś chciałam Was zabrać na późnojesienny spacer. Bardzo się cieszę, że w ostatni weekend udało mi się załapać odrobinę słońce w takich okolicznościach przyrody. Było tak pięknie,
że kilka godzin zleciały jak chwila i żałowałam, że później pogoda już nie była tak łaskawa, by powtórzyć leśny spacer.













13 listopada 2014

Walking In Bergamo

W tym roku na urlop, jak to mamy w zwyczaju, pojechaliśmy w październiku. Po ubiegłorocznej podróży na Sycylię (pisałam o tym tututu i tu) wybór znowu padł na Włochy.
Bardzo nam się spodobały włoskie klimaty, a ponieważ dopiero odkrywamy dla siebie ten piękny kraj, tym razem wybraliśmy północ. Ze względu na powiększający się brzuszek, nie chcieliśmy południowego prażącego słońca, morza i piasku. Postawiliśmy na długie spacery w klimatycznych miasteczkach.
Miejscem docelowym było Bergamo, ale zwiedziliśmy również Mediolan i Weronę. Dziś chciałam zabrać Was na jesienny spacer po tym pierwszym niezwykle malowniczym mieście. Pogoda dopisywała, a my chłonęliśmy klimat Bergamo i popijaliśmy włoską kawę, nieśpiesznie spacerując wąskimi uliczkami. Nie muszę chyba wspominać, jak bardzo nam się spodobało ;)
Mam nadzieję, że zdjęcia oddają ten klimat!









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...