Pamiętacie, jak pokazywałam Wam materiały, z których miały powstać tekstylia do pokoju B.? Już są! Oczywiście pościeli nie uszyłam sama, musiałam posłużyć się moją zdolną teściową ;)
Na razie powstały dwa komplety pościeli, ale będą też inne rzeczy. Jeśli pamiętacie, z tych samych wzorów korzystałam, tworząc chmurkę i kropelkę. Zapewnia to spójność kolorów i wzorów w całym pokoju.


